Osoba chora psychicznie i NFZ

zdrowie-psychiczne

Tytułowa gra słów jest o tyle zabawna, że po prawdzie nie wiadomo w którym miejscu mamy do czynienia z zaburzeniami psychicznymi. Bo trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy twór pt. NFZ kieruje się w swych działaniach zdrowym rozsądkiem. Sprawy nabierają jeszcze ciekawszego obrotu, gdy dochodzi do zderzenia instytucji z osobą chorą psychicznie. Były już takie osoby, które po walce z NFZ’em popadały w ciężką chorobę psychiczną, zatem rodzi się pytanie – co dalej?

Wizyta u psychiatry.

Mówiąc już zupełnie poważnie i bez cienia ironii jeśli dana osoba wykazuje zaburzenia psychiczne nawet wówczas, gdy nie korzysta ze świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia przysługuje jej prawo do nieodpłatnego leczenia. Podobnie rzecz się ma w przypadku osób upośledzonych. Dzieje się tak za sprawą umowy zawartej z NFZ na mocy której opieka psychiatryczna jest opłacana ze środków publicznych. Opłat nie pobiera się również w przypadku usług świadczonych przez psychiatrę, kosztów leczenia oraz produktów leczniczych na terenie szpitali psychiatrycznych. Okres rozliczenia następuje raz w roku, a jego fundamentem jest podstawa prawna przyjęcia pacjenta zawarta w treści faktury. Istnieje jeszcze jeden fragment przepisu prawnego, który nie jest do końca sprecyzowany i wywołuje mnóstwo kontrowersji. Chodzi o przepis mówiący o tym, iż ewentualne świadczenie nie przysługują osobie posiadającej tzw. zakłócenia czynności psychicznych – chodzi tu konkretnie o nerwicę i zaburzenia osobowości. Paradoks polega na tym, że trudno to zdefiniować zwłaszcza na pierwszej wizycie, co może się okazać przykre w skutkach dla pacjenta.

Zakłady zamknięte i ich paradoksy.

Bardziej strome schody zaczynają się w przypadku skierowania pacjenta do domu opieki. Tutaj prawo jest zawrotne. Występuje motyw tzw. pomieszania z poplątaniem, bo i owszem, pacjent może być skierowany do domu opieki wówczas, gdy nie jest w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych i nie może korzystać z pomocy innych osób. Pół biedy jeśli jest skierowany do opieki społecznej, z tym, że musi spełniać podstawowy i do bólu paradoksalny warunek – nie wymagać leczenia psychiatrycznego. Ta procedura jest swoistym mission impossible, ale to nie koniec. Wniosek o umieszczenie w domu opieki społecznej może złożyć sama osoba poszkodowana, jej przedstawiciel ustawowy oraz kierownik szpitala psychiatrycznego, tłumaczy Adwokat Pazdyga z Torunia. Sprawa nabiera rozmachu w przypadku braku zgody opiekuna, lub samego zainteresowanego. Wtedy to sąd opiekuńczy może poprzez orzeczenie może zmusić pacjenta do umieszczenia go w takim zakładzie o ile wniosek pozytywnie rozpatrzy organ gminny.

Rehabilitacja.

Załóżmy, że żmudny proces opiewający w masę absurdów i paradoksów został zakończony i pacjent został umieszczony w domu opieki społecznej. Kolejnym krokiem jest przyznanie mu z urzędu kuratora, zaś rolą policji zabezpieczenie jego mienia. Osoba upośledzona umysłowo w domu opieki powinna mieć zapewnione badania lekarskie, specjalistyczną diagnozę, świadczenia lekarskie i psychologiczne oraz podstawową opiekę i odpowiednie warunku. W skład świadczeń wchodzą również leki i przyrządy służące odpowiedniej rehabilitacji. Za całość odpowiada lekarz prowadzący i choć przepisy mówią, że zaleca się psychiatrę w praktyce trudno takiego spotkać w gminnym domach opieki. Zdarza się także, że wyposażenie sprzętowe takich zakładów jest bardzo ubogie, co uniemożliwia skuteczne leczenie, wówczas obowiązkiem zakładów opieki zdrowotnej jest zapewnienie odpowiedniego sprzętu.

You may also like